Witam. Zach?cam was gor?co do dyskusji na temat dzisiejszego Roleplay'u na scenie SAMP. Czy dobrze ze wszystko idzie w automatyk?? Czy to, ?e ci?gle s? odgrzewane stare kotlety(czyt. serwery), kt?re nie s? jak kiedy?? Czy warto dalej zak?ada? projekty i robi? wszystko pod automatyk?(czyt. wyr?czanie graczy z wszystkich czynno?ci za pomoc? skryptu)? Gdzie jest stary klimat serwer?w gdzie by? dla wi?kszo?ci drugim podw?rkiem?
Wypowiem si? jako pierwszy, oczywi?cie mo?e kto? si? nie zgodzi? z moim zdaniem;
Wed?ug mnie dawniej serwery by?y robione ?eby by?o gdzie sp?dza? wolny czas czy te? dobrze si? bawi? a w dzisiejszych czasach dla zarobku czy te? fejmu? Gracze kt?rzy przychodz? na r?zne serwery jakim jest Net4Game, Mrucznik-RP, Devgaming, Mighty-RP i du?o wi?cej to tak zwane nowe pokolenie kt?re jest wychowane na specjalnych b??dach ortograficznych, wyzwiskach czy te? akcjach typu; /me b?dzie pijany tej nocy. Teraz mamy custom'y, /me w gwiazdkach, systemy wypadk?w/hazardu i du?o wi?cej. Kiedy? mieli?my tylko /me i /do a by? du?o wi?kszy klimat. Zauwazy?em ze ludzie tworz? dalej serwer kt?re zaraz si? zamykaj? i o to jest pytanie - Po co i dlaczego? Du?a ilo?? os?b odpowie na poprzednie pytania ?e du?o os?b odesz?o z samp'a i jest kicha - nie prawda, Mighty-RP na starcie by?o 320 os?b gdzie w tym momencie by?o 410 na Net4Game co daje nam 730 graczy, do??czmy do tego Mrucznik-RP i inne mniejsze serwery to b?dzie wi?cej ni? 1000 tym bardziej ze nie ka?dy gra? w tym momencie. Niekt?rzy powiedz? ze Mrucznik-RP to nie roleplay czy te? N4G lecz pami?tajmy o tym ze mimo tego te serwery stoj? d?u?ej o kilkana?cie lat ni? aktualne. M-RP zapowiada? si? ?wietnie, pierwszy serwer na kt?ry po przerwie dwu letniej poszed?em i by?o super do czasu gdy gracze zacz?li odchodzi?(lepszy poziom) a przychodzi? ten nowoczesny, aktualizacji nie ma od stycznia kt?ra by?a obiecywana tyle razy..
Czekam na wasze zdania, nie planuje otworzy? serwera ani nic, jest to pytanie z ciekawo?ci
Je?eli s? jakie? b??dy czy te? chaos to przepraszam lecz po dwana?cie godzin w pracy